Historia modelarstwa
Powstanie i rozwój modelarstwa lotniczego na świecie
Na początku sięgnijmy do dość odległej historii. Budowa modeli latających statków cięższych od powietrza zaczyna się od latawca. Pierwsze latawce robiono w Chinach - ojczyźnie bambusa, papieru i jedwabiu.
Są to materiały najbardziej nadające się do ich budowy. Nie jest znane nazwisko twórcy pierwszego latawca, jednak powstał on dość dawno. Stare kroniki chińskie i japońskie wzmiankują o latawcach budowanych już 4 tysiące lat p.n.e. Puszczano je podczas różnych świąt i uroczystości. Miały one kształty ogromnych ptaków, smoków, ryb, ludzi itp. W Chinach i Japonii do dzisiaj obchodzone jest święto latawca. W dniu tym dzieci i młodzież puszczają tysiące różnorodnych latawców o fantastycznych, wymyślnych kształtach. Migawki z tych imprez możemy od czasu do czasu oglądać na ekranach naszych telewizorów. Od wielu lat w naszym kraju na początku października aerokluby regionalne również organizują podobne imprezy pod nazwą „Święto Latawca”. Finałem tych imprez są Latawcowi Mistrzostwa Polski.
W 2001 roku odbyły się one w Gliwicach. Wracając do historii należy podać, iż Chińczycy, a potem Mongołowie i Tatarzy, używali latawców również do celów wojennych. Były to głównie „latające smoki” ziejące z paszczy ogniem powstałym przez podpalenie pakuł nasączonych oliwą.
Oczywiście chodziło o psychologiczny efekt przestraszenia przeciwnika, gdyż mocy bojowej latawce te nie miały. Podobno mieszkańcy wysp Archipelagu Melanezji, leżących na Oceanie Spokojnym obok Nowej Gwinei, używają od wieków latawców do połowu ryb. Latawce puszczane z łodzi lub brzegu mają przyczepiony do ogona haczyk z przynętą. W ostatnich dwóch wiekach ubiegłego tysiąclecia latawce okazały się pomocne w badaniach naukowych. Przykładem może być wynalazca piorunochronu Beniamin Franklin. Otóż w 1752 r. puszczał on latawce uwiązane na cienkich metalowych drutach i przy ich pomocy badał ładunki elektryczne chmur burzowych. Dało to podstawę do ustalenia, że piorun to wyładowanie elektryczne, które można sprowadzić do ziemi za pośrednictwem tzw. piorunochronu. Wynalazek ten jest powszechnie stosowany do dnia dzisiejszego.

Pierwsza wzmianka o modelu latającym w Europie pochodzi z roku 400 p.n.e. Historycy Horacy, Fayorinus i Gellius podają iż jeden z portagorejczyków i przyjaciół Platona, Grek Archytas z Tarentu, zbudował drewniany latający model gołębia. Źródłem napędu miało być „aura spiritus indusa atque occulta” — czyli zamknięte i niewidoczne powietrze. Niektórzy przypuszczają, iż gołąb Archytasa był po prostu latawcem, jakie w owym czasie budowano w Chinach. Wieści o tym mogły docierać z Dalekiego Wschodu poprzez wędrujących kupców. W 1436 r. matematyk bawarski (Niemcy) Johann Molter zbudował metalowe modele orła i muchy, które demonstrował na dworze Frederyka IV. Model muchy miał rzekomo przelecieć 500 stóp. Powszechnie znane są ryciny geniusza okresu Odrodzenia, Włocha Leonarda da Vinci (1452-1519), przedstawiające modele ptaków, śmigłowców, ornitopterów, spadochronów, „ciągnących” pionowo śrub. Po upływie niemal pół tysiąclecia owe ryciny Leonarda okazały się niemal prorocze patrząc na współczesne konstrukcje np. śmigłowców. Wracając na chwilę do latawców należy dodać, iż pierwszy dokładny opis latawca w Europie, wg wzorów chińskich, podał Giovanni della Porta w wydanej w Neapolu (Włochy) w książce pt. „Magia e naturalis”. W miarę upływu lat pojawiają się coraz to nowe wynalazki. Oto w roku 1784 dwaj Francuzi, Launoy i Bienvenu, demonstrowali członkom Akademii Francuskiej latający model śmigłowca z dwoma czterołopatowymi wirnikami sporządzonymi z piór ptasich i napędzanymi energią naciągniętego łuku. Przecież to nic innego jak współczesne wielkie śmigłowce transportowe. Pomysł pochodził od cytowanego Leonardo da Vinci i był później wykorzystywany przez innych wynalazców. Z początków XIX w. pochodzą prace Anglika George Cayleya, który prowadził doświadczenia z latawcami i modelami szybowców.

Model szybowca sterowanego mechanicznie - prętem magnetycznym
Na szczycie góry znajduje się ciekawe muzeum poświęcone Lilienthalowi i jego konstrukcjom. Sławni Amerykanie, bracia Wilburg i Orwille Wright, zanim wznieśli się w powietrze swoim samolotem, budowali modele latawców i szybowców z napędem silnikowym. Pierwsze zawody modelarskie zorganizowała w 1905 r. Komisja Lotnicza Aeroklubu Francji. W 1907 r. zawody zorganizowano również w Anglii. Modele łatały w hali i na wolnym powietrzu. Kolejne zawody zorganizowano w USA (1906 r.) i Rosji (1910 r.). Zaczęto też notować pierwsze rekordowe osiągnięcia. Przykładem może być dwusilnikowy model z napędem gumowym Anglika A. Houlbery, który w 1913 r. ustanawia rekord krajowy czasu lotu wynikiem 128 s. Współcześni gumówkarze w klasie F1B walczą na Mistrzostwach Świata o puchar Charlesa Wakefielda. On to był fundatorem pucharu na zawodach w hali Crystał Palace w Londyniew 1911 r. W latach 1913-1914 Niemiec Wirth podejmuje próbę budowy modeli zdalnie kierowanych. Pojawiają się firmy produkujące i wytwarzające seryjnie akcesoria modelarskie, głównie silniki na sprężone powietrze i silniki benzynowe. Pojawia się książka o budowie modeli (1910 r.) autorstwa Amerykanina Francisa A. Collinsa „The Boys Book of Model Aeroplanes” wydana w Nowym Jorku. Wychodząca w wielu krajach prasa lotnicza prowadzi stałe działy modelarskie. Wspomniany już Ch. Wakefield, ów słynny srebrny puchar, stanowiący obecnie główne trofeum na Mistrzostwach Świata, ufundował w 1927 r. Dodać należy, iż obecny regulamin niewiele odbiega od swojego pierwowzoru z 1927 r. W tymże 1927 r. rozpoczęto w USA budowę mikromodeli z napędem gumowym latających wyłącznie w pomieszczeniach zamkniętych, a w 1932 r. wynaleziono tzw. mikrofilm stanowiący pokrycie tych modeli. Dla modeli z napędem silnikowym przełomowym wydaje się być rok 1934, kiedy to pojawił się w sprzedaży silnik benzynowy Brown — Junior o pojemności 9,72 cm3. W roku 1936 na wspomnianej już górze Wasserkuppe miał miejsce udany lot szybowca zdalnie kierowanego w czasie I min. 44 s. Rok później poprawny lot wykonał szybowiec sterowany za pomocą pręta magnetycznego. Jest to jak gdyby pogrubiona igła magnetyczna znana z popularnych kompasów. Odpowiednio zamocowany pręt magnetyczny związany trwale ze sterem kierunku pozwala zachować stały prostoliniowy kurs podczas lotu modelu nad zboczem górskim, równoległy do strumieni powietrza opływającego zbocze. W Rhön (Niemcy) przeprowadzono udane loty szybowca kierowanego falami dźwiękowymi. Rok 1939 był początkiem szaleństwa modelarskiego, którego niespotykana eksplozja charakteryzuje współczesne modelarstwo nie tylko lotnicze. Oto na rynku w USA pojawiły się komplety aparatur do zdalnego sterowania: były to aparatury sześciokanałowe. Silnik samo zapłonowy pojawił się w 1943 r. w Szwajcarii; był to silnik DYNO o pojemności skokowej 2,04 cm3 i mocy około 0,07 kW przy 7500 obr/min. W następnych latach pojawiło się w Europie szereg jego wersji. Niewiele lat później, bo w 1947 r. w USA wykonano pierwsze silniki ze świecą żarową, a ich twórcą był Roy Arden. Również w USA w 1946 r. pojawił się produkowany fabrycznie silnik odrzutowy tzw. pulsacyjny stosowany głównie do modeli na uwięzi. Współczesna wersja modelu na uwięzi sterowanego dwoma linkami została opatentowana w USA w 1940 r. przez Nevilla E. Walkera. Pierwsze modele do wyścigu zespołowego pojawiły się w USA w 1950 r., w tym też okresie wystartowały modele do walki powietrznej. Już w 1959 r. ukazały się zestawy modeli z napędem elektrycznym. Rozwój modeli radio sterowanych postępował bardzo intensywnie. W roku 1963 wprowadzono w USA aparatury do sterowania proporcjonalnego, to samo miało miejsce w Japonii i Europie w 1965 r. Jak widać było to odzwierciedleniem przodowania tych krajów w dziedzinie elektroniki i miniaturowej techniki. Trwa to zresztą do chwili obecnej. Ten krótki zarys historii rozwoju modelarstwa lotniczego na świecie nie wyczerpuje, rzecz jasna, całości tematu. Wiele ciekawych rzeczy działo się w późniejszych latach. Mam jednak nadzieję, iż uzmysłowi naszym najmłodszym czytelnikom istotę tematyki. Oczywistym jest, iż tym najciekawszym nowościom technicznym towarzyszyły setki prostych układów modeli szybowców, gumówek, silnikówek, latawców itp.
Historia modelarstwa w Polsce
Omówione wcześniej istotne daty powstawania i rozwoju modelarstwa lotniczego na świecie nie znajdują i nie mogą znajdować pełnych analogii do naszego kraju z oczywistych powodów.

Początkiem działalności wydawniczej jest data 5 października 1924 r., kiedy to ukazał się w Warszawie pierwszy numer czasopisma „Młody Lotnik” ze stałym działem modelarskim, redagowanym przez Jerzego Osińskiego. Czasopismo to firmował powstały wcześniej Polski Lotniczy Związek Młodzieży. Intensywny rozwój następuje po powstaniu Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej (LOPP) w 1923 r. W roku 1925 LOPP, w porozumieniu z Ministerstwem Oświecenia, zorganizowała w Warszawie centralny kurs modelarski. Ukazują się pierwsze podręczniki modelarskie takie jak „Modelarstwo lotnicze” W. Woyny i „O budowie samolotów - modeli” B.Grajety. Z inicjatywy redakcji „Młodego Lotnika” w maju 1926 r. zorganizowano w Warszawie na Polach Mokotowskich pierwszy ogólnopolski konkurs modeli latających i redukcyjnych pod nazwą „Wszechpolski konkurs modeli latających” z udziałem 34 zawodników i 150 modeli.

Od tych zawodów liczona jest do dziś kolejność rozgrywanych Mistrzostw Polski Modeli Latających. Interesująco punktowano wówczas loty modeli. Za 1m przelecianej przez model odległości (w linii prostej) liczono 1 pkt. Pomiaru dokonywano taśmą mierniczą lub tzw. łatą. Długotrwałość lotu punktowano, licząc 10 pkt. za sekundę lotu. Do klasyfikacji ogólnej dodawano połowę sumy punktów za start z ziemi i z ręki. Do 1933 r. dodawano 10% za starty modeli zaopatrzone w skrzydła profilowane, tj. kryte papierem dwustronnie. Czy dzisiaj możemy sobie wyobrazić pomiar odległości lotu chociażby naszej popularnej „Jaskółki”, która często bez pomocy termiki przelatuje kilkaset metrów ? Niech to porównanie będzie w części odzwierciedleniem postępu w sportowych osiągach modeli lotniczych. W latach międzywojennych Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego wprowadziło modelarstwo jako przedmiot obowiązkowy do programu nauczania zajęć technicznych we wszystkich szkołach powszechnych, średnich i zawodowych biorąc pod uwagę walory wychowawcze i edukacyjne w zakresie nauki podstaw techniki.

Szacuje się, iż tym nauczaniem objętych było około 300 000 uczących się, którzy w następnych latach stanowili kadrę dynamicznie rozwijającego się przemysłu lotniczego i oryginalnej polskiej myśli technicznej. Dla modelarstwa w wydaniu sportowym istotną datą jest rok 1936, kiedy to Międzynarodowa Federacja Lotnicza FAI uznała modelarstwo za dziedzinę sporu lotniczego wprowadzając międzynarodowe przepisy odnośnie danych technicznych modeli i regulaminów zawodów. W Polsce podporządkowano się tym przepisom. Na początku 1939 r. ustanowiono odznakę modelarską w dwóch wersjach: dla amatorów i instruktorów. Pierwsza wykonana była z białego metalu (prawdopodobnie był to stop aluminium), druga malowana na żółto. Amatorzy otrzymywali odznakę po ukończeniu co najmniej jednorocznego kursu modelarstwa, a instruktorzy po ukończeniu kursów specjalnych. Po wybuchu wojny 1.09.39 r. nieliczni entuzjaści prowadzili dalej działalność w tajnych kołach. Tak było m.in. w Warszawie, Chrzanowie, Katowicach, na Lubelszczyźnie i w Poznańskiem; na Polu Mokotowskim rozgrywano nawet zawody, Koszmar wojny przerwał jednak na wiele lat powszechną działalność modelarską. Temat ten, obejmujący okres 1945-2002 jest tak obszerny, że jego nawet skrótowi omówienie zajęłoby zbyt wiele miejsca. Już w 1946 r., a więc rok po wojnie, w dniach 9 i 10 czerwca na nowym Polu Mokotowskim w Warszawie rozegrano pierwsze zawody z udziałem ponad 101 zawodników i 266 modeli. Pierwszy powojenny start naszej ekipy miał miejsce w Belgii VI dniach 12-15.09.1947. Polskę reprezentowali wówczas: Jan Bury, Bolesław Degler, Seweryn Wosik i Paweł Elsztein. W 1947 r. w zakładach gumowych w Łodzi wyprodukowano pierwsze partie gumy modelarskiej, a w Warszawie ujrzały światło dzienne silniki samo zapłonowe SiM-2 i S1I41 3. Skrót SiM — to pierwsze litery ukazującego się wówczas periodyku lotniczego „Skrzydła i Motor.

Imprezy najwyższej rangi gościła też Hala Ludowa. Do 1955 r. tematyka modelarska była jednym z działów tygodnika „Skrzydlata Polska”. w. tym to roku zaczyna ukazywać się miesięcznik Modelarz” poświęcony wielu dziedzinom modelarstwa, z bogatym działem lotniczym. Czasopismo to do dnia dzisiejszego wydaje LOK. W międzyczasie ta sama redakcja rozpoczęła wydawanie „Małego Modelarza” adresowanego do najmłodszych modelarzy. Główną zawartość „MM” „stanowiły kartonowe wycinanki modeli. po roku 1957 do współpracy z Aeroklubem w zakresie rozwoju modelarstwa włączają się m.in.: PSS „Społem”, Spółdzielnie Budownictwa Mieszkaniowego, ZHP, resort Oświaty i Wychowania, resort Kultury. Rodzą się popularne masowe akcje takie jak „Święto Latawca”, które przetrwały do dnia dzisiejszego. W rekordowym 1963 r. w Aeroklubie zarejestrowanych było 768 modelarni. Istotnym technicznym wsparciem modelarstwa było otwarcie w Krośnie n/Wisłokiem Wytwórni Prefabrykatów Modelarskich, kierowanej przez znanego zawodnika i konstruktora Kazimierza Ginalskiego. Nieśmiertelnym wydaje się zestaw modelu szybowca A½ „Jaskółka”, który w różnych modyfikacjach produkowany jest do chwili obecnej. Ostatni wyrób Model Making nosi oznaczenie „Jaskółka 2000”. Jest to swego rodzaju fenomen, od budowy tego modelu zaczynało edukację tysiące modelarzy. A ilu jeszcze będzie ją zaczynało? W roku 1958 uruchomiono w Warszawie Centralny Ośrodek Modelarstwa Swoją działalność zaznaczył on m.in. wyprodukowaniem 60 kpi. aparatur do zdaInego sterowania ZK-3 konstrukcji Zenona Korsaka. Były to aparatury lampowe i umożliwiły budowę pierwszych szybowców radio sterowanych, głównie zboczowych. Ośrodek uruchomił też produkcję pierwszych elementów modeli szybowców z laminatów epoksydowych W owym czasie był silnik z Początki modelarstwa kosmicznego przypadają na lata 1956-1957. Pojawiają się rakiety na taśmę filmową a seryjnie silniczki rakietowe zaczęto produkować w tym też roku, z inicjatywy Aeroklubu „Ruch” rozpoczął produkcję plastykowych modeli statków powietrznych. latach 60-tych pojawiają się pierwsze konstrukcje modeli wykorzystujące tzw. laminatową. Technologia laminowania, w największym skrócie, polega na nasyceniu odpowiedniej tkaniny żywicą epoksydową, która po utwardzeniu tworzy powłokę o dużej wytrzymałości, lekką, odporną na wpływy atmosferyczne, trudno uszkadzalną. Początkowo do laminowania używano tkaniny z włókna szklanego o różnej grubości mu. Tkanina szklana do złudzenia przypomina powszechnie używane tkaniny np. płótna. Tkana jest z włókien szklanych o bardzo małej średnicy rzędu kilku mikrometrów. Modelarze do laminowania używają również wiązek włókien (rowing). Tak powstają ź prostokątne lub kwadratowe pręty stosowane jako dźwigary. Wydaje się, iż koniec lat 60-tych ubiegłego wieku można uznać za okres historycznego rozwoju modelarstwa w Polsce. Jest jeszcze jeden fakt ujawniony w 1986 r., który ze wszech miar należy uznać za historyczny. Oto w październiku tegoż roku w czasie IV Spotkania Seniorów Lotniczego w Lesznie, inż. Gerard Viggo z Krakowa przedstawił dwa modele z napędem gumowym zbudowane w 1927 r. ! Przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Sosnowo -bambusowe konstrukcje pokryte były niemal zmurszałym płótnem. Opowiadał P. Viggo, Iż W czasie wojny i okupacji modele były przechowywane w zamurowanym wiejskim piecu do pieczenia chleba. Mimo próśb rezygnacji z wykonywania lotów na lotnisku z obawy o uszkodzenie, inż. Viggo wykonał jednak kilka lotów. Wydaj. się stosownym, iż okres modelarstwa po drugiej wojnie światowej należy zamknąć końcem lat 60-tych. Poczynając od lat 70-tych będzie to modelarstwo współczesne.

Gość honorowy, pierwszy polski kosmonauta gen. Mirosław Hermaszewski - też kiedyś zaczynał od modelarstwa
Aktualnie w kraju sport modelarski uprawiany jest głównie przez dzieci i młodzież. o ile ilość zawodników startujących w zawodach jest do ustalenia, to poza tym istnieje szeroka rzesza hobbystów budujących różne modele z zamiłowania i dla przyjemności. Oficjalnie zarejestrowanych jest około 300 klubów i sekcji modelarskich aeroklubów regionalnych. Co roku rozgrywane są mistrzostwa Polski w 25 konkurencjach dla seniorów, 21 dla juniorów, 7 dla juniorów młodszych i w 4 dla młodzików oraz Puchary Polski w 18 konkurencjach.